Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Zabawa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Zabawa. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 21 stycznia 2013

Versatile blog, czyli o mnie słów kilka

Nie przepadam za mówieniem/pisaniem o sobie, wolę słuchać/czytać o drugich. Jednak zostałam nominowana przez dwie bardzo miłe osóbki: Ffer i Mery, którym... hmm... dość ciężko odmówić. W związku z tym, podzielę się siedmioma faktami z mojego życia.

Zasady:
Każdy nominowany Blogger powinien:
- podziękować każdemu nominującemu Bloggerowi u niego na blogu
- pokazać nagrodę Versatile Blogger u siebie na blogu
- ujawnić 7 faktów dotyczących samego siebie
- nominować 15 blogów, które jego zdaniem na to zasługują
- poinformować o tym fakcie autorów nominowanych blogów 

***

1. Odkąd tylko pamiętam, jestem marzycielką. Wiecznie bujam w obłokach, czasami na chwilę odpływam (spróbuj się wtedy ze mną dogadać!), zdarza się, że sny, marzenia i wyobrażenia mieszają mi się z rzeczywistością, choć staram się trzymać swoją wyobraźnię na wodzy i nie opowiadać ludziom głupstw. Jednak to od niedawna (kurczę, niedawno to ja się urodziłam), bo w podstawówce wmawiałam koleżankom, że mam pięknego psa (dla ciekawych: owczarka szkockiego), dopiero później uświadomiłam sobie, że moje mitomańskie skłonności są postrzegane jako kłamstwo...

2. Jestem roztrzepana, zapominalska, niezdecydowana i bardzo nieśmiała (choć mniej niż kiedyś - całe szczęście!). Często gubię różne przedmioty, uciekam od podejmowania samodzielnych decyzji i ciągle o czymś zapominam. Co więcej, nie radzę sobie z wszelkimi nowinkami technologicznymi i potrafię potknąć się o chodnik lub nie zauważyć ulicznej latarni, czy znaku.

3. Nie cierpię zakupów (wyłączając te książkowe - takowe uwielbiam!). Szczególną awersję mam do sklepów odzieżowych - działają na mnie usypiająco i okropnie mnie irytują. Gdy tam przebywam, jestem krnąbrna, płaczliwa - słowem: naprawdę nieznośna, więc zakupy ze mną (i dla mnie) są męką. Niestety, co jakiś czas, jestem zmuszona do uzupełniania swojej garderoby (ach, te przykrótkie spodnie!).

4. W ciągu całego dnia, muszę choć kilka godzin pobyć w samotności. Nie jestem szczególnie towarzyska, dobrze czuję się sama ze sobą i rzadko spotykam się z rówieśnikami (wyłączając szkołę, oczywiście). Co nie znaczy jednak, że nie lubię ludzi. Wręcz przeciwnie. :)

5. Z reguły jestem osobą spokojną, cichą i opanowaną.  Rzadko wpadam w złość, nadużywam słowa spokojnie, nienawidzę pośpiechu. Czas przepływa gdzieś obok mnie i nie biorę go na serio, więc... Spóźniam się nagminnie.

6.Gdy byłam mała (dobra, zostało mi trochę...) bardzo chciałam być księżniczką albo baletnicą. A najlepiej obiema na raz. Całymi dniami paradowałam ubrana w powłóczyste spódnice i z obowiązkową koroną na głowie. Podobno codziennie oglądałam Anastazję i Księżniczkę Łabędzi, próbowałam robić piruety i męczyłam mamę o baletki, tutu i lalkę Barbie - baletnicę. Moja miłość do tańca nie przetrwała jednak tych kilkunastu lat. Teraz ciężko zmusić mnie do tańca, nawet na baaardzo rzadkich imprezach (czyt. jakiś szkolnych balach). Za to śpiewam, gdzie się da i kiedy się da (tzn. gdy nikt nie słucha, choć zdarza się, że nucę z radości, idąc miejskim chodnikiem). Swoją drogą, moje typowo dziewczęce pragnienia nie przeszkadzały mi w zabawach w agentów, piratów, rycerzy, żołnierzy, czy (o, zgrozo!) Harry'ego Pottera...

7. Jestem najszczęśliwszym człowiekiem na świecie! A przynajmniej jednym z tych najszczęśliwszych. Żyję w wiecznej wewnętrznej euforii, nawet gdy jestem smutna (taki paradoksik). Cieszę się z wielu rzeczy (wystarczy wyjść przed dom i popatrzeć na ptaki - uwielbiam!), jednak... jestem płaczką. Oczyszczam łzami oczy średnio raz na dzień. Płaczę z najbardziej błahych powodów. Często się wzruszam, niewyobrażalna radość także wywołuje u mnie łzy.

***

Nominuję...Wszystkich, którzy mają na to ochotę!

czwartek, 13 grudnia 2012

Christmas Tag

 



Blogosferę po raz kolejny opanowała zabawa, a ja po raz kolejny nie potrafię odmówić. Zaprosiła mnie miła Toska82, a że zabawa traktuje o świętach, to czemu nie? Tosko, dziękuję!





1. Kiedy zaczynasz przygotowania do Bożego Narodzenia?
Wraz z rozpoczęciem adwentu.
2. Posiadasz kalendarz adwentowy?
Zawsze posiadałam, ale w tym roku niestety go nie mam. Jakoś sobie radzę :D
3. Jakie są Twoje ulubione filmy świąteczne?
Nie mam ulubionych świątecznych filmów. Rzadko oglądam filmy, a od telewizji ogólnie stronię. W święta tym bardziej nie włączam telewizora.
4. Czy masz jakieś wesołe wspomnienia świąteczne?
Pełno! Każde święta są wesołe i wyjątkowe.
5. Jak wygląda Boże Narodzenie w Twoim domu?
Chyba dosyć tradycyjnie.Najpierw są przygotowania, później wieczerza wigilijna, gdy zabłyśnie pierwsza gwiazdka. Potem odwiedzamy rodzinę.
6. Co najbardziej lubisz w Świętach Bożego Narodzenia? 
Wszystko! A najbardziej to chyba tę cudowną świadomość, że Bóg aż tak nas kocha!
7. Czy masz jakieś tradycje świąteczne?
Oczywiście. Czekanie na pierwszą gwiazdkę, czytanie fragmentu Pisma Świętego oraz wspólna modlitwa przed wieczerzą, dzielenie się opłatkiem, choinka, sianko pod obrusem, wolne miejsce przy stole, obdarowywanie się prezentami.
8. Jakie są Twoje ulubione piosenki świąteczne?
Najbardziej lubię kolędy i pastorałki. :)
9. Jaką będziesz mieć choinkę w tym roku?
Chyba sztuczną, jak to zwykle bywa. Myślę, że tradycyjnie utrzymaną w czerwono-złotych barwach, ale pewności nie mam.:)
10. Jaki jest twój ulubiony zapach świąteczny?
Jeden?! Uwielbiam tę świąteczną mieszaninę zapachów. Nie potrafię wybrać jednego.
11. Jaki kolor lampeczek choinkowych lubisz najbardziej?
Niebieski i biały.
12. Odliczasz dni do świąt?
No ba!
13. Ulubiony zimowy lakier do paznokci?
Nie mam. Bardzo rzadko maluje paznokcie.
14. Ulubiony zimowy napój?
Gorąca czekolada i zielona herbata.
15. Jak wygląda twój pokój podczas okresu świątecznego?
Prawie tak jak zawsze. Wszędzie wszystkiego pełno, jednak zazwyczaj są to przedmioty niekoniecznie związane ze świętami. Jedynie przy toaletce stoi mała choineczka a obok mikroskopijna figurka Świętej Rodziny z maleńkim Panem Jezusem.

Teraz sobie zaszaleję i do dalszej zabawy zapraszam Mery, bezrobotną.pl, Anię, mowę liter, Książkową oraz każdą inną osobę, która ma na taką zabawę ochotę.


Obserwatorzy

Archiwum bloga